SMOGOWY ALERT


Sytuacja jest dramatyczna. Ustalane są nowe normy, a nad głowami wiszą widma dotkliwych kar. Sytuacja związana z zanieczyszczeniem powietrza miast się polepszać, pogarsza się z roku na rok. Ekolodzy biją na alarm. Lekarze także – smog powodować może dotkliwe uszczerbki na zdrowiu, a nawet śmierć. Po ubiegłorocznym kryzysie w Krakowie organizacje non-profit wzięły sprawy w swoje ręce, zachęcając mieszkańców do noszenia przeciwpyłowych masek. A czym zajmują się samorządy? Czy i gdzie są środki na walkę z zanieczyszczeniem powietrza?

Czym jest i czym grozi?

Najważniejsza kwestia: czy oprócz do znudzenia powtarzanego w mediach stwierdzenia, że smog jest niebezpieczny dla zdrowia, zdajemy sobie sprawę, że wysokie stężenie może bezpośrednio powodować choroby, a nawet prowadzić do zgonów? Jest on szczególnie niebezpieczny dla osób starszych i dzieci. Głównym zagrożeniem są benzo(a)pireny oraz pyły PM 2.5 i PM 10. W ich składzie znajdują się metale ciężkie (ołów, kadm, rtęć, arsen), a także cząsteczki węgla, siarki, związki azotu, wapnia, chloru oraz trujące, rakotwórcze, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Wraz z powietrzem te zanieczyszczenia dostają się do naszych dróg oddechowych, wywołując kaszel, zadyszkę, trudności z oddychaniem. Ryzyko spowodowania astmy to oczywista oczywistość. Do tego dochodzi też ryzyko wystąpienia rozedmy płuc i oskrzeli, zapalenia oskrzeli, niewydolności płuc, nowotworu płuc. Smogowi towarzyszy stres oksydacyjny wpływający na proces rozwoju choroby Alzheimera. W dni szczególnego natężenia zanieczyszczenia istnieje wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca czy udaru mózgu. HEAL - pozarządowa organizacja ochrony środowiska - wyliczyła, iż podczas ubiegłorocznego kryzysu smogowego (dwa tygodnie listopada 2015 roku) lekarze pięciu polskich miast objęło opieką aż 400 poszkodowanych osób.

Skąd się bierze smog?
Choć trudno w to uwierzyć i jeszcze trudniej się do tego przyznać, za przekraczanie limitów zanieczyszczenia powietrza odpowiadają ludzie. W największej mierze sektor energetyczny (emisja wysoka) oraz gospodarstwa domowa (niska emisja). To opalanie węglem, śmieciami powoduje wysokie stężenie zanieczyszczeń. Do głównych przyczyn zaliczany jest także ruch samochodowy. Pozostaje pytanie : jak radzić sobie ze smogiem?

Pękają skale
Wedle obowiązujących nad Wisłą przepisów stan ostrzegania osiągnięty zostaje przy 200 mikrogramach pyłu na metr sześcienny powietrza. Poziom alarmowy to 300 mikrogramów na metr sześcienny. Tymczasem w wielu krajach Europy Zachodniej obowiązujące normy są o wiele mniejsze. Stan alarmowy ogłaszany jest już przy 80-100 mikrogramach na metr sześcienny dla PM10. Ruch samochodowy jest tam ograniczony, komunikacja publiczna staje się ogólnodostępna. W Polsce przy dwukrotnie wyższych stężeniach zanieczyszczeń władze miast wydają zaś komunikaty informacyjne. Sytuacja jest napięta do granic możliwości. Za dowód niech posłuży ubiegłoroczna deklaracja Komisji Europejskiej w sprawie wystosowania przez nią sądowego pozwu do Trybunału Sprawiedliwości UE. Pozwu przeciw Polsce i łamaniu przez nią limitów zanieczyszczana powietrza. Groźba kary liczonej w setkach milionów euro jest absolutnie realna. Największe problemy dotykają Warszawę, Kraków, Wrocław, Katowice, Nowy Sącz i Suchą Beskidzką. Według wyliczeń ekspertów roczny limit zanieczyszczeń w tych miastach jest przekraczany po kilku miesiącach. Przykładowo w roku 2015 limit osiągnięto już w marcu. Inne statystyki? Wspomniana KE wskazuje, że w ciągu ostatnich pięciu lat akceptowalne dobowe limity zanieczyszczeń były stale przekraczane w 35 spośród 46 stref jakości powietrza w Polsce. Z kolei roczne wartości były w przekraczane w dziewięciu z nich. Spory problem widzą właściciele mieszkań w Krakowie, to tam w zeszłym roku dopuszczalne normy zostały przekroczone o zatrważające 600% (jak wskazują dane Greenpeace to jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast w całej Europie). Jednak zagrożenie dotyka nie tylko południa Polski. W lutym zeszłego roku, stan zanieczyszczeń pyłem PM10 dla Warszawy utrzymywał się na akceptowalnym przez Światową Organizację Zdrowia poziomie, przez zaledwie przez 6 dni.

Co robią władze?
Na kim spoczywa odpowiedzialność za poprawę sytuacji? W zasadzie na każdym szczeblu władzy. Od strategii programowej formowanej przy Wiejskiej przez działania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej po bezpośrednie decyzje i akcje kontrolne podejmowane przez władze lokalne.

Środki na walkę z zanieczyszczeniami samorządy lokalne pozyskują właśnie z NFOŚiGW. Centrala przekazuje do dyspozycji wojewódzkich ośrodków 400 mln złotych. To dzięki współpracy z regionalnymi ośrodkami NFOŚiGW samorządy podejmują walkę ze zanieczyszczeniami powietrza. Wystarczy wskazać, że w samej Małopolsce budżet na walkę ze smogiem do 2018 roku wynosi 250 mln złotych. Na co wydane zostaną tę pieniądze? Na walkę z niską emisją. Głównie na wymianę instalacji grzewczych. Uchwalony przez sejmik wojewódzki zakaz stosowania drewna i węgla przy opalaniu będzie w Krakowie obowiązywał od września 2019 roku. W całym województwie od 2023 roku. Do tego czasu instalacje gazowe mają stać się standardem.

Problem w tym, że działania miasta Krakowa są delikatnie mówiąc opieszałe. Jeśli chodzi o piece: do 2016 roku zlikwidowano ok. 3 tys. pieców węglowych. Łączna liczba instalacji wymagających wymiany wynosi niemal 24 tys. Intensyfikacja kroków podjętych przez samorządy nasila się dopiero pod wpływem kryzysu, takiego jak ten w zeszłym roku. W sytuacji permanentnego zagrożenia przekroczeniem norm zanieczyszczania powietrza kontrole aut, wyłączenie centrum z ruchu drogowego powinno być ewentualnością bardzo poważnie braną pod uwagę. Tymczasem kontrole samochodów niespełniających norm środowiskowych prowadzone przez Inspekcję Transportu Drogowego zaczynają być widoczne dopiero w wyniku szczególnie wysokich stężeń i nacisku mediów. Dla przykładu, na Zachodzie przy stanach zanieczyszczeń wskazujących na alarmowe, darmowe udostepnienie komunikacji publicznej to norma. Ograniczenia ruchu drogowego o połowę w ścisłych centrach miast to standard (danego dnia wjazd do centrum jest dozwolony wyłącznie dla aut o parzystym bądź nieparzystym numerze rejestracyjnym). Ogólną sytuację poprawiają obwodnice, niestety niektóre z polskich miast ciągle walczą z trudnościami związanymi z ich powstaniem.

Programy NFOŚiGW i znikające pieniądze
Przyszłość walki ze smogiem jest trudna do zdefiniowania. Kluczowym elementem są pieniądze. Za bezpośrednią walkę z zanieczyszczeniami odpowiadają programy nadzorowane przez NFOŚiGW: „KAWKA” (wymiana instalacji z węglowych na gazową), „RYŚ” (termoizolacja budynków) i „Prosument” (odnawialne źródła energii)”. Realizują one ustanowioną przez Parlament Europejski dyrektywę „CAFE”, czyli czyste powietrze dla Europy. Zapis ten wskazuje kierunek walki ze smogiem oraz określa kryteria jakości powietrza. Państwa członkowskie mają obowiązek zastosowania się do tejże dyrektywy. Dlatego dziwi ostatnia decyzja NFOŚiGW, w myśl której eksperci pracujący przy wyżej wymienionych programach otrzymali wypowiedzenie. Niepotwierdzone informacje wskazują, że wiąże się to z wdrożeniem nowej polityki: miast przekazywania środków na rzecz walki ze smogiem, NFOŚiGW zamierza udzielać niskooprocentowanych pożyczek.

Na razie są to tylko domysły, jaka okaże się rzeczywistość, czas pokaże. Faktem jest jednak inna decyzja Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – zakończenie współfinansowania unijnego projektu „Life”. Ten bardzo pozytywnie oceniany projekt (chodzi o rezultaty) miał na celu walkę ze smogiem na terenie Małopolski. W wyniku tej decyzji Kraków nie otrzyma 20 milionowej dotacji. NFOŚiGW zaś twierdzi, że obiecane wcześniej pieniądze, miast dać, może pożyczyć…

Do walki ze smogiem konieczne jest wielostopniowe, szeroko zaplanowane działanie. Władze i poszczególne organizacje zdają się jednak ten temat traktować jako bardzo niewygodny. Na szczęście dla nich media mówią o smogu tylko przez kilka tygodni w roku.

Artykuł przygotowany przez redakcję portalu: RynekPierwotny.pl




Galeria zdjęć





Dodaj komentarz
skomentuj


Brak komentarzy


powrót



Opublikowano przez: Twoja Małopolska
Data publikacji: 28 Marca 2017

Podziel się