Wieczorem 18 stycznia, w miejscowości Białka, doszło do incydentu drogowego, który zwrócił uwagę funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej. Zauważyli oni samochód marki Audi, poruszający się z nadmierną prędkością w strefie zabudowanej. Pomimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca zignorował wezwanie do zatrzymania i podjął próbę ucieczki.
Dynamiczny pościg ulicami Makowa Podhalańskiego
Policjanci szybko przystąpili do działania, ścigając nieposłusznego kierowcę aż do Makowa Podhalańskiego. Tam, po intensywnym pościgu, udało się zmusić uciekiniera do zatrzymania pojazdu. Jak się okazało, za kierownicą siedział 17-letni obywatel Ukrainy, który nie posiadał wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Natychmiastowe konsekwencje prawne
Młody kierowca natychmiast został zatrzymany, a sprawa trafiła na szybki tryb rozpatrzenia. Policja, chcąc zapewnić, że sprawiedliwość zostanie wymierzona możliwie szybko, skorzystała z procedury przyspieszonej. Oznaczało to, że w ciągu 48 godzin podejrzany miał stanąć przed sądem.
Wyrok sądowy i jego implikacje
Następnego dnia Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej rozpatrzył sprawę młodego kierowcy. Wobec niego został orzeczony roczny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo sąd nałożył obowiązek zapłaty 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sprawa nie zakończyła się jednak na tym etapie, ponieważ sąd zdecydował także o wyłączeniu dodatkowych materiałów do osobnego postępowania dotyczącego wykroczeń popełnionych przez 17-latka.
Cały incydent pokazuje, jak istotne jest przestrzeganie przepisów drogowych i jak poważne mogą być konsekwencje ich łamania, zwłaszcza gdy dotyczy to osób nieposiadających prawa do kierowania pojazdami. Prokuratura i policja zaznaczają, że będą kontynuować działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza wśród młodych kierowców.
Źródło: KPP w Suchej Beskidzkiej
