Znany z wcześniejszych konfliktów z prawem 40-latek z Pabianic został zatrzymany przez policję po serii kradzieży sklepowych na terenie aż trzech województw. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące licznych kradzieży, a wartość skradzionego mienia oszacowano na ponad 10 tysięcy złotych. Zatrzymany przebywa obecnie w areszcie, o co wnioskowała Prokuratura Rejonowa w Bochni.
Sposób działania złodziei i przebieg zatrzymania
Śledczy ustalili, że podejrzany nie działał sam – wraz z dwoma wspólnikami wykorzystywał samochód, by szybko przemieszczać się pomiędzy supermarketami w województwach małopolskim, podkarpackim i świętokrzyskim. Schemat kradzieży był powtarzalny: podczas gdy jeden z mężczyzn otwierał drzwi wyjściowe, drugi wynosił ze sklepów alkohol, piwo, słodycze i inne towary, a następnie cała grupa oddalała się z miejsca zdarzenia. Policjanci z Bochni, którzy prowadzili sprawę, zatrzymali głównego podejrzanego w jednej z krakowskich noclegowni.
Kim jest zatrzymany?
Sprawca nie posiadał stałego miejsca zamieszkania, często zmieniał lokalizacje i korzystał głównie z noclegowni. Prowadził nomadyczny tryb życia i był już wcześniej notowany za podobne przestępstwa. Dodatkowo figurował w policyjnych bazach jako osoba poszukiwana.
Ujawnione dowody i rola lombardów
W toku dalszych czynności policjanci zabezpieczyli kluczowe dowody – w jednym z krakowskich lombardów odnaleziono 37 butelek whisky pochodzących z kradzieży oraz dokumenty świadczące o sprzedaży łącznie 77 takich butelek. Zatrzymany podczas przesłuchania przyznał się do udziału w procederze i potwierdził wcześniejsze ustalenia funkcjonariuszy.
Postępowanie i dalsze działania organów ścigania
Obecnie mężczyzna przebywa w areszcie tymczasowym, a prokuratura wraz z policją kontynuuje działania zmierzające do zatrzymania pozostałych członków grupy i dokładnego ustalenia zakresu przestępczej działalności. Za popełnione czyny grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Organy ścigania apelują do właścicieli sklepów, którzy mogli paść ofiarą podobnych kradzieży, o kontakt w celu zgłoszenia strat.
Źródło: KPP w Bochni
