Rozpoczęło się sądowe rozpatrywanie głośnej sprawy finansowego oszustwa, która wstrząsnęła lokalną społecznością Miechowa. Po wielomiesięcznym śledztwie prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kobiecie podejrzanej o wyłudzenie znacznej sumy pieniędzy od swojego znajomego. W toku dochodzenia ustalono, że przez ponad trzy lata pokrzywdzony przekazywał jej środki, które nie zostały zwrócone.
Kwota i okres przestępstwa
Według ustaleń policji, od 31 maja 2022 roku do 21 listopada 2025 roku kobieta miała uzyskać od swojego kolegi łącznie 114 tysięcy złotych. Pieniądze trafiały do niej w formie kilkudziesięciu przelewów, każdy opiewający na kwotę od 50 do 3 tysięcy złotych. Żadna część tej sumy nie została zwrócona, co skłoniło organy ścigania do wszczęcia dokładnego postępowania.
Szereg zarzutów i przeszłość oskarżonej
Zgromadzony przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na postawienie kobiecie aż 120 zarzutów dotyczących wyłudzenia pieniędzy. Każda transakcja została zakwalifikowana jako odrębny czyn, zgodnie z przepisami kodeksu karnego. Co istotne, oskarżona była już wcześniej karana za podobne przestępstwa – odsiadywała wyrok pozbawienia wolności trwający co najmniej pół roku. Z tego powodu obecne zarzuty rozpatrywane są w warunkach recydywy.
Stanowisko podejrzanej i dalszy bieg sprawy
Podczas przesłuchań kobieta przyznała się częściowo do postawionych jej zarzutów, jednak kwestionowała wysokość sumy rzekomo wyłudzonej i tłumaczyła, że kolega nie domagał się jej zwrotu. Zebrane dowody oraz zeznania pokrzywdzonego pozwoliły jednak prokuraturze na przygotowanie aktu oskarżenia, który 28 września trafił do Sądu Rejonowego w Miechowie.
Przed sądem rozstrzygną się losy oskarżonej oraz odpowiedzialność za zarzucane czyny. Kluczowe znaczenie będą miały materiały zgromadzone przez śledczych oraz ocena wiarygodności obu stron. Mieszkańcy Miechowa z uwagą śledzą rozwój tej sprawy, oczekując na sprawiedliwy werdykt.
Źródło: Policja Małopolska – Portal polskiej Policji
