We wtorkowy wieczór, podczas rutynowego patrolu w Osielcu, policjanci natrafili na nietypową sytuację. Ich uwagę zwrócił samochód marki Seat, z którego w pośpiechu wybiegły dwie osoby, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Szybka reakcja policji doprowadziła do zatrzymania uciekinierów oraz przeszukania pojazdu, w którym znajdowało się jeszcze dwóch mężczyzn. Podczas kontroli odkryto narkotyki, co wyjaśniło nerwowe zachowanie pasażerów.
Konsekwencje prawne dla zatrzymanych
Czterech mężczyzn, w wieku od 18 do 34 lat, zostało aresztowanych po tym, jak w aucie znaleziono nielegalne substancje. Następnego dnia trzech z nich, mających 18, 19 i 27 lat, usłyszało zarzuty związane z posiadaniem narkotyków oraz substancji psychoaktywnych. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności. Najstarszy z zatrzymanych, 34-latek, usłyszał poważniejsze oskarżenia, które trafiły do Prokuratury Rejonowej w Suchej Beskidzkiej.
Cięższe zarzuty wobec 34-latka
W środę, 17 grudnia, 34-letni mężczyzna stanął przed prokuratorem pod zarzutem złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. To przestępstwo wiąże się z karą do pięciu lat więzienia. Dodatkowo, został oskarżony o udzielanie narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, co może skutkować wyrokiem od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Interwencja w Osielcu uwidacznia, jak niespodziewane mogą być wyniki policyjnych kontroli oraz jak surowe konsekwencje grożą za łamanie prawa. Działania funkcjonariuszy nie tylko doprowadziły do aresztowania osób zaangażowanych w nielegalne praktyki, ale także przyczyniły się do zwiększenia bezpieczeństwa w lokalnej społeczności, ograniczając obieg niebezpiecznych substancji.
Źródło: KPP w Suchej Beskidzkiej
