Przed zatwierdzeniem operacji w banku trzeba sprawdzić nie tylko kwotę i odbiorcę, lecz także rodzaj wydawanej zgody. Komunikat może dotyczyć dołączenia nowego urządzenia do bankowości, a nie zapłaty. Równie ważne jest ustalenie, czy prośba o pieniądze rzeczywiście pochodzi od znajomego lub usługodawcy.
Oszuści wykorzystują presję czasu i zaufanie do znanych osób. Po uzyskaniu dostępu do czyjegoś profilu społecznościowego piszą do jego znajomych, przedstawiając pilną potrzebę finansową. Mogą tłumaczyć, że nie są w stanie zapłacić za zakupy i potrzebują szybkiej pomocy.
Inny pretekst to drobna należność za dostarczenie paczki albo wykonanie usługi. Zarówno taka wiadomość, jak i prośba ze znanego konta mogą sprawiać wrażenie autentycznych. Nie oznacza to jednak, że należy od razu wykonywać wskazane czynności.
Najpierw sprawdzenie, później decyzja o płatności
Prośbę od znajomego należy potwierdzić w rozmowie telefonicznej, wybierając jego wcześniej zapisany numer. Brak możliwości rozmowy powinien oznaczać odłożenie przekazania pieniędzy. Sam fakt, że wiadomość pojawiła się na znanym profilu, nie potwierdza tożsamości osoby, która ją wysłała.
Żądanie dopłaty za przesyłkę lub usługę trzeba natomiast sprawdzić bezpośrednio u usługodawcy. W tym celu należy samodzielnie uruchomić jego oficjalną aplikację albo odwiedzić stronę internetową i ustalić, czy wskazana należność faktycznie wymaga uregulowania.
Ostatnim krokiem przed autoryzacją powinno być dokładne odczytanie komunikatu banku: rodzaju operacji, jej wartości oraz dostępnych danych odbiorcy. Zgoda na dodanie urządzenia nie jest potwierdzeniem przelewu. Pośpiech przy weryfikowaniu prośby i zatwierdzaniu operacji sprzyja sprawcom oszustw.
Źródło: KMP w Tarnowie – Portal polskiej Policji
