Wczesny ranek w Wieprzu przyniósł niepokój jednemu z mieszkańców, który odkrył, że jego Suzuki zniknęło z posesji. Kluczowy szczegół tej sprawy – samochód był pozostawiony niezamknięty, a kluczyki znajdowały się w środku, co znacznie ułatwiło zadanie sprawcy.
Natychmiastowa reakcja służb
O zgłoszeniu kradzieży policja w Andrychowie dowiedziała się w niedzielę tuż po godzinie 6:00. Służby kryminalne natychmiast uruchomiły działania operacyjne, stawiając sobie za cel szybkie odnalezienie zarówno pojazdu, jak i osoby odpowiedzialnej za przestępstwo.
Wytypowanie i zatrzymanie podejrzanego
Analiza informacji pozwoliła funkcjonariuszom wytypować 18-latka z powiatu oświęcimskiego jako głównego podejrzanego. Jeszcze tego samego dnia, dzięki współpracy wydziałów kryminalnego i patrolowo-interwencyjnego, mundurowi pojawili się w sąsiedniej miejscowości, gdzie mieszkał wytypowany mężczyzna.
Szybki powrót pojazdu do właściciela
Sprawne działania pozwoliły na odnalezienie skradzionego Suzuki w pobliżu domu podejrzanego. Samochód został zabezpieczony i przekazany z powrotem właścicielowi. Cała akcja zakończyła się sukcesem i potwierdziła skuteczność lokalnych służb.
Konsekwencje i apel do mieszkańców
Sprawca usłyszał już zarzut kradzieży pojazdu i przyznał się do winy. Zgodnie z przepisami, taka czynność zagrożona jest karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Zdarzenie to jest przestrogą dla wszystkich mieszkańców – pozostawienie auta niezabezpieczonego i z kluczykami w środku drastycznie zwiększa ryzyko kradzieży. Policja apeluje o zachowanie ostrożności i zabezpieczanie własnego mienia, nawet podczas krótkiej nieobecności.
Źródło: KPP w Wadowicach – Portal polskiej Policji
